Cellulit – domowe sposoby

Niełatwo rozprawić się z cellulitem, który potrafi odebrać pewność siebie. Kilka prostych, domowych, szybkich i niedrogich rozwiązań pomoże nam w poprawieniu gładkości skóry. Warto jednak pamiętać, że tylko w pierwszym etapie formowania się cellulitu, domowe sposoby będą mogły całkowicie doprowadzić do zniknięcia pomarańczowej skórki. Niestety, łatwo przegapić ten moment. W pierwszej fazie bowiem, cellulit widoczny jest jedynie po naciśnięciu fałdu skóry. W drugim etapie zmiany uwidaczniają się w niektórych pozycjach – np. gdy siedzimy. Dopiero w trzecim etapie cellulit zauważalny jest bez względu na pozycję. Nie oznacza to jednak, że nie ma już wtedy sensu stosować domową pielęgnację! Wręcz przeciwnie. Powinniśmy mieć jednak nieco inne oczekiwania, ponieważ na tym etapie możemy znacznie wygładzić skórę. Nie będzie jednak ona najprawdopodobniej idealnie gładka.

Na cellulit najlepsze są domowe sposoby!

Dobrym uzupełnieniem podstawowej pielęgnacji jest specjalna, intensywna maseczka. Ową podstawę pielęgnacji powinno stanowić używanie peelingu dwa razy w tygodniu oraz intensywne wcieranie kremu Vialise po każdej kąpieli. Domową maseczkę wykonasz przy pomocy tylko trzech składników. W miseczce wymieszaj fusy pozostałe po zaparzeniu kawy oraz olejek. Dodaj do nich rozkruszoną tabletkę dowolnie wybranej algi. Zakupić możesz też spirulinę w sproszkowanej formie. Znajdziesz ją w sklepach ekologicznych i ze zdrową żywnością. Te trzy składniki reprezentują trzy grupy substancji, które wspomogą walkę z problemem. Pierwszą grupę stanowią składniki, które stymulują proces lipolizy, drugą poprawiające krążenie i wzmacniające naczynia krwionośne. Trzecią grupą są substancje typowo pielęgnacyjne: nawilżające i poprawiające ogólny stan skóry.

Kofeina to najpopularniejsza i najskuteczniejsza substancja o działaniu antycellulitowym. Przyśpieszy ona proces rozkładania komórek tłuszczowych, a także zapobiegnie gromadzeniu się kolejnych komórek. Ponadto kofeina wspomaga usuwanie toksyn. Pomaga też pozbyć się nadmiaru wody. Algi bardzo skutecznie usuwają toksyny, których gromadzenie się przyczynia się do powstawania cellulitu. Ponadto wzmacniają naczynia krwionośne i usprawniają krążenie. To właśnie problemy z krążeniem przyśpieszają rozwój cellulitu. Jeśli chodzi o dobór olejku, może być to dowolnie wybrany, naturalny olejek. Doskonale sprawdzą się olejek kokosowy i arganowy. Są bowiem bogate w cenne kwasy tłuszczowe i witaminy młodości. Pomogą nawilżyć, ujędrnić, uelastycznić i zagęścić skórę. Zadbanie o ogólny stan cery jest bardzo istotny, gdyż na tak zadbanej skórze cellulit będzie mniej widoczny.

Maskę najlepiej nałożyć na całe ciało, grubą warstwą. Następnie owijamy ciało folią spożywczą. Dzięki temu możemy bez obaw nałożyć luźne ubrania, gdyż maskę powinnyśmy trzymać co najmniej 30 minut. Folia sprawia, że w tym czasie możemy wykonywać normalne, domowe czynności. Poza tym folia ma też znaczenie kosmetyczne – przyśpiesza wchłanianie substancji aktywnych. Taką kurację powinniśmy wykonywać co najmniej raz w tygodniu.

W walce z cellulitem pomoże też regularny masaż problematycznych miejsc. Wykonujemy go przez co najmniej 30 minut 2 razy w tygodniu. Wystarczy, że w tym czasie będziemy dość intensywnie przesuwać po skórze dłonie oraz same kciuki. Wykonujmy te ruchy miejsce przy miejscu. Masując nogi, kierujemy się zawsze ku górze. Z kolei w przypadku brzucha, wykonujemy okrężne ruchy. W ten sposób dodatkowo pobudzimy spalanie podskórnych komórek tłuszczu.

Dbając o skórę od zewnątrz, nie zapominajmy o dbaniu o nią od wewnątrz! Najlepiej zrobisz to przez ćwiczenia, które pomogą spalić nadprogramowy tłuszcz. Możesz biegać, pływać albo wykonywać gimnastykę w domu. Z pomocą przyjdą specjalne programy ćwiczeń dostępne w formie filmików, które bez trudu zakupisz nawet w kiosku. Ważne, aby ruszać się co najmniej 40 minut,  3 razy w tygodniu. Tylko wtedy zauważysz poprawę wyglądu!